Kawa specialty — Słowacja
Polak zna Słowację najczęściej z przejazdu: Tatry, autostrada, postój pod Popradem. Z kawą jest tu odwrotnie niż z tą trasą — palarnie rozeszły się po małych miejscowościach, a kawiarnie zbiły się w jednym mieście. Diamonds Roastery pali w Dunajskiej Lužnej, wsi pod stolicą, która na tej mapie nie ma ani jednej kawiarni.
Miasta z kawą specialty — Słowacja
Palarnie kawy — Słowacja

9 Grams CoffeeZilina· 2011
Bean UpNitra
black. coffee roastersBratislava· 2017
CoffiaVelky Grob
Concept Coffee RoastersPiestany
Diamonds RoasteryDunajska Luzna· 2014Ebenica CoffeeBratislava
Good Times coffee roastersBratislavaGoriffeeBratislava
Illimité Coffee RoastersSvaty Anton· 2014
Jungle, Sky ParkBratislava· 2022
KAAN Roastery / pražiareň kávy PrešovPresov
Karma CoffeeLiptovsky Mikulas· 2017
Káva OndrejkaBanska Bystrica· 2015
kavala coffeeBratislava· 2015KávoholikBratislava
Michelle Bakery & CoffeeZvolen· 2021
Mlsnacava .priestorBanska Bystrica· 2011
Pražiareň kávy 2A | Lokálna pražiareň kávyHumenne
Red Fawn Coffee RoastersTrnava· 2018
Ripit RoasteryTrnava
SpaceshipHurbanovo
Spojka RoasteryPresovSweet Beans Coffee RoasteryBratislava
The Fleck coffee roastersBanska Bystrica· 2019
Triple five coffee roasters - roasteryBratislava· 2017Triplefive Coffee RoastersBratislava
Zereth coffeeSeredKraj, który pali więcej, niż wypija
Nazwy z etykiet poznaje się tu szybciej niż adresy lokali. Goriffee, Ebenica Coffee, black. coffee roasters i Good Times pracują w Bratysławie, Concept Coffee Roasters w Piešťanach, 9 Grams Coffee w Žilinie, Bean Up w Nitrze — czynnych palarni jest w sumie dwadzieścia osiem. Kawiarni opisanych na tej mapie jest 126 w 21 miastach, ale po wyjeździe ze stolicy schodzi to do kilku adresów na miasto. Przy takiej proporcji większość palarni musi żyć ze sprzedaży worków: do domów, biur, subskrypcji i do sąsiadów za granicą, a nie z własnej sali.
Dla przyjezdnego znaczy to tyle, że łatwiej tu kupić ziarno niż znaleźć miejsce, w którym ktoś je zaparzy. Kawa pita w Bratysławie bywa palona godzinę czy dwie drogi dalej, w miejscu, którego nigdy nie zobaczysz, więc najszybszy przegląd kraju robi się, czytając nazwy palarni na menu, a nie objeżdżając palarnie samochodem.
Adresy, pod którymi nie ma gdzie usiąść
Dunajská Lužná, Veľký Grob i Svätý Anton — wsie, w których palą kolejno Diamonds Roastery, Coffia i Illimite — nie mają na tej mapie ani jednej kawiarni. Tak samo jest z Piešťanami, gdzie pracuje Concept, i z Nitrą, siedzibą Bean Up. To adresy produkcyjne, a mapa milczy o tym, czy po dojechaniu jest gdzie usiąść.
I tak trzeba je traktować. Diamonds większość ludzi odwiedza zamówieniem, nie dojazdem. Jeśli jednak chcesz jechać — odbiór ziarna prosto z palarni to sensowny powód — napisz albo zadzwoń wcześniej i zapytaj wprost: jest lada, jest bar degustacyjny, czy tylko drzwi z dzwonkiem? Ułożenie całego dnia wokół którejś z tych pięciu przy założeniu, że zastaniesz kawiarnię, to jedyny błąd, przed którym ta mapa nie ostrzeże.
Poprad, Komárno i pas wokół stolicy
Pod Tatrami, w Popradzie, jest pięć adresów — najwięcej po Bratysławie i akurat tyle, żeby zapełnić poranek między dniami w górach, a za mało, żeby wybrać źle. Komárno, Trnava i Senec mają po cztery, Pezinok trzy, a Modra dokłada kolejne i dobrze schodzi z winem, z którego te okolice są bardziej znane.
Potem warto spojrzeć, gdzie te miejscowości właściwie leżą. Rovinka, Stupava, Nová Dedinka, Blatné, Kostolná pri Dunaji, Senec i Pezinok mieszczą się w pasie dojazdowym do Bratysławy, a Devínska Nová Ves jest już częścią samego miasta; spora część tego, co wygląda na zasięg krajowy, to przedmieścia stolicy pod innymi nazwami. Osobno stoją Žilina, Liptovský Mikuláš, Partizánske, Nové Mesto nad Váhom, Senica, Sereď, Smolenice i Dunajská Streda — po jednym adresie na miasto. Na wschód od Popradu mapa nie pokazuje na razie nic, więc jadąc w tamtą stronę liczysz na własne rozpoznanie; wszędzie indziej spodziewaj się jednych dobrych drzwi zamiast dzielnicy i sprawdź godziny, zanim nadłożysz drogi.
Stolica: tu się planuje, nie improwizuje
Bratysława jest jedynym miastem na tej mapie, w którym dzień układa się z wyboru, a nie z tego, co akurat otwarte. Cztery palarnie mają tu swoje adresy, a ich własne lokale to najkrótsza droga do tego, jak dziś smakuje słowackie palenie: dwa albo trzy w ciągu przedpołudnia dają porównanie, którego nigdzie indziej w kraju nie zrobisz.
Odległości są na tyle małe, że to dzień na piechotę, nie za kierownicą. Zacznij od miejsc prowadzonych przez palarnie, a dziury uzupełnij tym, co po drodze — przy tym zagęszczeniu dziury są krótkie. Jeden dzień na Słowacji i zainteresowanie kawą oznacza właśnie Bratysławę: nie dlatego, że to kompromis, tylko dlatego, że alternatywą jest godzina autostrady w każdą stronę po jeden przystanek.
